Blog > Komentarze do wpisu
Masz dziecko masz jusz przechlapane do końca zycia.
Jak pacze na to zdjęcie to jak bym widzial siebie. Ta sama fura i podobna kobieta tylko bes dzieci, bo dzieci miec to poraszka. W te wakacje zrobie se leprze zdjęcia i specjalnie zrobie zdjęcie wnecza mojego ałta żebyście wiedzieli jaki jest w srodku. jusz sie nie moge doczekac lata i wyjazd w plener i to nie koniecznie z moja ksierzniczką.
 
U mnie 99% bylo by na tak że chca być moimi sasiadami.
 
Nie tylko ,,gwiazdy,, zmieniajom pieluszki ale takrze przecietna polka tesz swoim dzieciom zmienia. Dała sie kupic na dziecko to teraz niech zmienia a ja baluje i to nie koniecznie z ksierzniczka moją.
 
A ktura by sie chciała ze mna napić prawdziwej kawy?Jest jakas chętna z peselem zaczynającym sie od cyfry 6?
 
Jakie są plusy w zyciu gdy ma sie dziecko? Czekam na te plusy.Wymieniajcie. Co, nie ma? Chyba nie powiecie że ciągłe wstawanie w nocy do dziecka, pranie pieluch to sa plusy. Powiem krutko, nie ma plusuw! Masz dziecko masz jusz przechlapane do końca zycia. Taka jest prawda!
 
Masowalem przez 5 lat kobiety i nie bylo takiej żeby taką kłutke nie dało sie otworzyć na kobicie. Praktycznie same sie otwierały. Jedynie te co miały na szyfr zamknięte to bylo gorzej ale wtedy i tak one miały sposub na to. sciagały sukienki przez głowe.
 
Podobno DODA ma najwięcej fanuw na świecie lub bardzo durzo.U mnie wystempuje podobny problem. Opedzić się nie moge. Codziennie maile z ofertami matrymonialnymi a pod oknami pielgżymki wielbicielek. Pięć razy na dzień zżucam z okna swej willi kartki z autografami albo musze przemawiać bo mi żyć nie dadzom i skandujom moje imie. Zdeptali mi cały ogrudek gdzie sadziłem brukiew i storczyki a ostatnio potprowadzili nawet krasnala z przed domu. Pomiedzy tymi fanami krąrzom tesz miejscowe rzule, bo w takim tłumie łatwiej nazbierać na korbola za 3,20 czy inne wypiteczności. Musiałem dom zabarykadować jak i kupić kilka pit bóli. Ale to nie pomaga, bo się dostajom na balkon z chelikoptera. Teraz sie sądze z jednym fanklubem, bo mi chelikopterem uszkodzili całom dachufke. Ostatnio mi jedna fanka napisała że jak się z nią orzenie to mi zapisze dom i 40 chektaruw pod lasem i nad jeziorem. I jusz bym się zgodził tylko jak obliczyłem to mi poczeba 75 chektaruw bo se maże tak by hodować owce na pszyszłość. Inna fanka chciała mi pszepisać swuj wypasiony rojs rojs pojechany hromem i niklem, rocznik 1966. ale ten rojs rojs miał starty bieżnik na przednich oponach wiec jej odmuwiłem. A kiedyś jeden ojciec jakiś biznesmen to był, chciał mnie wydać za swojom curkę. Była nawet ładna ale ja tu po Jale tak jak Clinton i oba Busze a ona tylko jakiś kolecz we Włochach czy Niemczech skączyla. Fakt że 3 fakultety ma i 4 języki biegle znała, ale na mnie to nie robi wrarzenia, gdysz ja muwie w 6 jezykach a po niedzieli bede muwił w 7 bo się szypko ucze. No to muwie do niego tego ojca jej: panie biznesmen, przyjć pan z tą curką za 5 lat to morze się dogadamy. A on na to: a wiesz jaki ty morzesz po mnie dostać spadek? A ja mu: a pokazać panu moje wyciongi z kąt? A on mi muwi, ze ma tyle i tyle. Tam było 7 albo 8 zer na końcu. To ja mu muwie: panie biznesmen. Tyle co pan ma, to ja na miesiąc robie takie bilingi. To on wtedy zabrał tą cure i muwi: Idziemy Lukrecja, tu są za wysokie progi. A że przyleciał do mnie prywatnym chelikopterem, to mi jeszcze na starcie uszkodził dachuwke i komin. No i tak to jest widzicie z tymi fanami. Tylko wieczne problemy z dachuwkom mam i nie tylko.
piątek, 11 kwietnia 2008, rrrdkj

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: